Polowanie a mowa ciała

Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 887
Rejestracja: 18 kwie 2022, 01:42

Polowanie a mowa ciała

Post autor: Dynastia »

Zastanawiam się nad mową ciała przy gonitwach. Wiadomo, nie sprzyjamy polowaniom, zwłaszcza gdy się kończą kontaktem. U dynastycznych zdarza się to raz na 20-30 przypadków - zazwyczaj przeskakują przez siebie na końcu, względnie jest dotknięcie łapą i zmiana ról. I tu mnie nurtuje pytanie: oba mają w tym czasie ogony w pione niczym kity na czapach szwoleżerskich. Rozumiem, że ten który goni, ale ma tak też ten, który ucieka. I co ważne - nie są jakoś specjalnie napuszone 🤔
Tudor ok. 17.06.2017
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 427
Rejestracja: 16 kwie 2022, 15:50
Kontakt:

Re: Polowanie a mowa ciała

Post autor: Luinloth »

U nas kity są, jeśli oba koty się czegoś wystraszą. Na ogół scenariusz jest taki, że kot A biegnąc zrzuci coś hałasującego, kot B reaguje kitą, kot A reaguje kitą na widok kity blush potem zatrzymają się, obwąchają, upewnią że nic ich nie goni i schowają kity.
❤ Eris na zawsze z nami ❤ Merlin 21.05.2019 ❤ Morgana 19.04.2020 ❤
M&M na Instagramie
Moja psychodeliczna kociobiżuteria
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 887
Rejestracja: 18 kwie 2022, 01:42

Re: Polowanie a mowa ciała

Post autor: Dynastia »

W temacie polowania...
Wczoraj późnym wieczorem coś zaczęło solidnie chrobotać za ścianą na poddaszu. Mysz? Kuna? Ptak? Nie zaglądałem, a to coś oprócz chrobotu i szelestu nie wydawało żadnych innych "'własnych" dźwięków.
Gdy w kuchni lub innym miejscu rozlega się odgłos np. otwieranej lodówki czy puszki (nie są zbyt intensywne lol), natychmiast pojawiaja się cztery puszyste peryskopy.
Tymczasem wczoraj - NIC! Lesio przyszedł na spanie, położył się po drugiej stronie ścianki z chrobotem i wcale nie był nim zainteresowany.

Nic nie rozumiem eeek
Tudor ok. 17.06.2017
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
ODPOWIEDZ